Artykuły powiązane

Wesele w literaturze

 „ŚLUBY PANIENŃSKIE, czyli Magnetyzm serca”. Komedia hrabiego Aleksandra Fredry. Początkowo (rok 1827) napisana wierszem nierymowanym i nosiła tytuł „Nienawiść mężczyzn”. W takiej postaci , jaką znamy ją do dzisiaj ukazała się w roku 1832.

 Pierwsze wystawienie miało miejsce 15 lutego 1833 roku we Lwowie. Akcja rozgrywa się w średnio zamożnym dworze pod Lublinem w latach młodości hrabiego Fredry. A cała rzecz dotyczy porywów serca i pierwszego budzącego się uczucia. Do energicznej i zadzierzystej Klary wzdycha sentymentalny i lekko gapowaty Albin. Potulnej Anieli podoba się Gustaw, trzpiot i hulaka. Klara inicjuje „ panieńskie śluby”, deklarujac, że należy „ nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną”. Cóż ma robić biedna, ulegla Aniela? Podpisuje się pod deklaracją Klary. Wydaje się, że panienki dotrzymają słowa. Na nic zabiegi rodziny, wzdychania nieszczęsnego Albina.

 Okazuje się, że uczucie jest silniejsze. A poza tym na przeszkodzie nie stoją żadne sprawy natury towarzysko-materialnej. Praktycznie od początku wiadomo, że z tych dziewczęcych deklaracji nic nie będzie. To tylko kwestia czasu. I rzecz oczywiście kończy się happy-endem, czyli podwójnymi zaręczynami.

 A co z tym magnetyzmem serc w podtytule? Wyraża się w nim intencja autora. Miłość jest najważniejsza, a nie małżeński interes. To przyciąganie się serc jest warunkiem szczęścia. Być może hrabia Fredro dostrzegał w sercach małe magnesiki, które przyciągają dwie pokrewne dusze różnej płci. A sama komedia? Do dzisiaj chętnie wystawiana jest na wszystkich teatralnych scenach w Polsce, bawiąc kolejne pokolenia widzów.