e-wesele.pl

social media

Polecane artykuły


Autor Wątek: Czy Pan Młody powinien wcześniej widzieć suknię ślubną?  (Przeczytany 11085 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Hmmm, no to jakie jest Wasze zdanie w tym temacie???  
:arrow: Z jednej strony są wiadomo przesądy, itp...
:arrow: ale z drugiej może chodzić o to, żeby przyszły mąż miał niespodziankę i taaaaakie  :shock: oczka jak mój, gdy mnie zobaczył ;-) to było very milutkie... ;-)


Offline aniac

  • entuzjasta
Mysle, ze nie powinnien widziec sukni. OK moze widziec na zdjeciu w katalogu, ze to bedzie cos takiego, zeby wspolnie dobrac kwiaty, garniutu/kosztule i takie tam. Ale nie powinnien widzeiec tej "mojej" wersji, a szczegolnie nie na mnie!

Wiec ja trzymam tajemnice do konca (Maikel wie co to bedzie mniej wiecej, jest kilka modeli ktore mi sie podobaja) ale nie wiem czy powiem mu na ktory ostatecznie sie zdecydowalam.

Nie dla przesadu, ale dla niespodzianki i wlasnie zaskoczenia!

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Popieram was dziewczyny w 100%  :!: Moj Roel tez nie widzial i do 8 pazdziernika nie zaobaczy NIC :-) ani sukienki, ani butow, ani welonu...ani niczego innego co wiaze sie z moim ubrankiem i wygladem. Kamizelke i fular dobiora mu panie w sklepie, w ktorym kupilam sukienke (tam tez zaopatrzymy sie w garnitur) wiec on o wybor kolorow martwic sie nie musi ;) tylko tyle, ze tam bedzie zeby panie mogly go zmierzyc w szerz i wzdluz :-)

Kwiatki musi jednak kupic sam, choc oczywiscie ja mu powiem DOKLADNIE z kazdym detalem jaki bukiecik ma wygladac  :wink:


Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Pszczółko, jakie są przesądy i to co wiadomo od dawna, to wiemy, ale jakie jest Twoje zdanie w tym temacie - to póki co nie bardzo ;-) no chyba, że takie jak ogółu :D

Offline aniac

  • entuzjasta
Cytat: "pszczółka"
przecież od dawna wiadomo że nie powinien zobaczyć.


mozliwe ze wiadomo, ale chodzi tu o Twoja opinie na ten temat.

ja spotkalam sie z opiniami ze dziewczyna zalezalo lub nie przeszkadzalo kiedy Pan Mlody widzial suknie.
Jedna z moich kolezanek wywiesila suknie w domu zeby mogli sie na nia napatrzec(mieszkaja razem) tylko ze na niej zobaczyl ja dopiero w dniu slubu.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
mój przyszły mąz widział suknię, którą wybrałąm...ale.. nie widział jej na mnie :)

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
ja mojej nawet chcę zasugerować pewne modele, ale nie chcę oglądać przymiarki...
wydaje mi się że dla faceta to niesamowite przeżycie zobaczyć narzeczoną po raz pierwszy w sukni w kościele, tuż przed zawarciem związku... przynajmniej ja tak bym chciał :)

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Davy,ale zobaczysz Ją w domku, jak po Nia przyjedziesz  :D

Mnie mój mąż zobaczył w dniu ślubu! Miał łzy w oczach jak mnie zobaczył (wyglądałam tak, że się wzruszył). Ja w sumie też się wzruszyłm, ponieważ wyglądał dla mnie pieknie  i wyjątkowo (chociaż razem z nim wybierałam garnitur i dodatki - wyglądał inaczej- w całej okazałości!)
Wiedział mniej więcej,jaka będę miała sukienkę (nie pokazałm mu nawet w gazecie, bo akurat moja była). Wiedział, że nie będzie kół, tylko halka, wiedział, że będzie skromna i elegancka, inna niz wszystkie  i że będzie piekna. I tylko tyle. I tak było  :oops:

Uważam, że narzeczony nie powinien widziec sukni (chyba nawet w katalogu), żeby cały czas się zastanawiac, jak będzie wyglądał jego żona (hihi, jeszcze by uciekł  :D ) Ale nie ze względu na przesądy (bo przecież sesja jest często przed ślbem...) ale dla tego  ZASKOCZENIA  :shock: I  WZRUSZENIA   :oops:

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Strasznie ciekawski jestem ale nie zobaczę jej wcześniej :) to musi być niesamowity widok i zaskoczenie, chcę żeby mi oczy wypadły ze zdziwienia :) zresztą moja ukochana nie dopuści do tego żebym cokolwiek wcześniej widział, tak sobie założyła z góry ;)

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Moim zdaniem nie powinien widzieć sukni ślubnej :!:  :!:  :!:  :D

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
Jak kto woli ale mój nie widział bo wtedy nici z niespodzianki :D  :shock:

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
Ja też myślę że nie powinien widzieć ale nie ze względu na przesądy tylko właśnie żeby nie odbierać mu tej przyjemności zobaczenia swojej wybranki w dniu ślubu właśnie w tej pięknej sukni :)
Niech też ma jakąś niespodziankę :D

Oczywiście jeżeli oboje uważają że im to nie przeszkadza i odpowiada to ja nie mam nic przeciwko.
Ale mój nie zobaczy :D mam nadziejkę :lol:

Offline kathy

  • nowicjusz
Moja suknia juz wisi w szafie :D i jeszcze troszke powisi bo do 18.06 jeszcze 3 m-ce ale na 100% moj 'misiaczek' jej nie zobaczy!!!Szafa jest u tesciuniow  
wiec Oni sie juz o to postaraja zeby On jej nie zobaczyl   :D .Ale ogolnie rzecz biorac tez jestem zdania ze NARZYCZONY nie powinien widziec sukni slubnej :lol:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Moja sukienusia wisiała w salonie, gdzie była szyta bo tak mi było wygodniej - nie chciałam jej w domku. Mój mężczyzna był ze mną kiedy miałam przymiarkę ale musiał zostać w samochodzie  :P

Przywiozłam moje cudo 2 dni przed uroczystością, szczelnie zapakowaną i nawet mój Papcio jej nie widział, właściwie jedyną osobą która widziała kieckę przed była moja mama- reszta zobaczyła ją na mnie w dniu ślubu i to było na prawdę miłe uczucie

Myślę, że cały urok tkwi w niespodziance i to jest milusie

Offline Taptusia1

  • użytkownik
Mój "nawleczony" nie zobaczy mnie w sukni wcześniej ale jej zdjęcie zobaczy- znaczy w sumie to krój tylko bo będą poprawki w niej. Fajnie będzie jak zrobie mu wielką niespodziankę:)

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Ja też uważam, że Narzeczony nie powinien widzieć wczesniej sukni ślubnej. Ja mojemu nawet nie pokazuje w katalogu ,zeby nie wiedział jak bedzie wyglądała. Tak więc on się nawet nie domyśla, jaki to fason. Chcę mu zrobić niespodzianke w dniu ślubu. I nie chodzi tutaj o przesądy. Ale tak chcę,zeby był zachwycony :szczeka:
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Marzena

  • bywalec
Moj Kochany widział mnie w sukience bo dla nas nie ma znaczenia.
I tak jestem dla Niego naj więc nie ma róznicy :)
Ale wydaje mi się, że w dniu ślubu zobaczy mnie tylko wtedy jak będę już gotowa przed ślubem lub jak zdjecia bedziemy mieli wcześniej :)

Offline Julia

  • Chuck Norris
Ja się nawet wybieram z moim na oglądanie, a w sukni napewno będzie mnie widział wcześniej bo mieszkamy razem. Jakoś nie ma to dla mnie większego znaczenia, a w przesądy nie wierzę. Na przymiarkach będę robić zdjęcia żeby mógł zobaczyć mnie w różnych fasonach. Co nie oznacza jednak,że to on dokona ostatecznego wyboru.

Offline olimpx

  • użytkownik
A mój tylko wie że będzie biala z rożowymi dodatkami - reszta niech będzie niespodzianką :) A tak z zupełnie innej beczki, podobno przed ślubem sie chudnie samo przez się a ja na razie nic takiego nie obserwuje hihi

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Ja właśnie dziś dokonałam zakupu sukni... przez internet  :lol:  mam nadzieję, ze będzie pasowała  :D

 Przed zakupem wysłałam dwa zdjątka mojemu mężczyźnie czy mu się podoba... chciałam miec pewność  :lol:

  No i sie spodobała... ale teraz będę kręcić, że jednak jej nie kupiłam.. tylko jakiś dobry pretekst muszę znaleźć   (pomożecie?? ) :oops:   i wykasować mu zdjęcia.. hehe
   A do września troszkę zapomni...

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Przez internet bez przymiarki? Hohoho... ja bym się obawiał kupować tak garnitur na przykład... Masz dużo odwagi!
Powiedz mu, że okazało się że doliczają za przesyłkę 100,- ( z ubezpieczeniem) i nie ma najmniejszej możliwości zwrotu a Ty musiałabyś dodatkowo płacić za krawcową na miejscu...

Offline Julia

  • Chuck Norris
To już teraz możesz zamieścić zdjęcie sukni w wątku '' nasze suknie ślubne''. Czy kupiłaś ją na allegro?

Offline Sophia

  • zapaleniec
Mój Rafałek był ze mną w salonie, a wcześniej długo wertowaliśmy gruuube katalogi i wspólnie zdecydowaliśmy się na jeden model (mam wklejony w "naszych sukniach" za co zresztą dziękuje mojemu aniołowi stróżowi  :lol: bo sama nie umiałam tego zrobić).
Myślę, ze wrażenie i tak na nim zrobię znacznie większe niż w salonie hehe (choć i tak było duże), bo mieli tylko suknię w rozmiarze o dwa numery za dużym i w innym kolorze. z tyłu miałam kilogram materiału spięty szpilkami, a na nogach  :oops: skarpeki z napisem sport. Myślę że w dniu ślubu będe jednak wyglądała o niebo lepiej.  :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
w moim przypadku trudno jest zachowac cokolwiek w tajemnicy... mieszkamy razem prawie 2 lata....


suknie widział w necie i podczas targów.. ale mnie wsukni zobaczy dopiero w  dniu slubu....

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
inna sytuacja, gdy się razem mieszka.Wtedy trudno jest cokolwiek zachować w tajemnicy. Ale każdy robi jak uważa. ja nie chciałam, żeby mnie widział i już. Sa pary, które razem w salonie mierzą i wybierają suknię. Ja tam jestem za tym, aby do dnia ślubu mnie nie widział. Chcę mu zrobić niespodziankę. I żeby :szczeka:  :zdziwko:  :mdleje:
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
z wrażenia oczywiście
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Malena

  • nowicjusz
Nie wiem czy powinien, czy nie. Myślę, że to sprawa indywidualna. Ja wiem, że mój nie zobaczy :D  My też mieszkamy razem, pokazywałam mu setki sukien ale po podjęciu decyzji nie pisnęłam słówkiem. On nawet nie nalega, powiedział, że woli mieć niespodziankę w dniu ślubu i tak też będzie :D Mam nadzieje, że padnie z wrażenia!

Offline AnetaM Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 10.09.2005
Mój widzał na wystawie w sklepie chcialam znać jego zdanie ponieważ jestem zmuszona sama wybrać i chodzić na przymiarki nie mam kogo z sobą zabrać jednak i tak chciałabym aby całość zobaczył na mnie dopiero w dniu ślubu.

Offline Julia

  • Chuck Norris
Ja też sama biegam po salonach, bo nie bardzo jest z kim. I pewnie dlatego wciąż nie mogę się zdecydować :(