e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Powitanie chlebem i solą....  (Przeczytany 25251 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Powitanie chlebem i solą....
24 lutego 2009, 15:41
Kto u Was wita/ witał Parę Młodą chlebem i solą przy wejściu na salę: kelnerzy,właściciel lokalu czy rodzice?
My musimy wybrać i z ciekawości pytam jak się zwykle robi.
Z góry dziękuję za opinie.

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
Odp: Powitanie chlebem i solą....
24 lutego 2009, 16:41
U nas będą to robić rodzice... też mamy możliwość wyboru- kelnerzy lub rodzice, ale nie woybrażam sobie, żeby to kelnerzy zrobili...
Mateuszek

Lenka

Offline shenn Kobieta

  • użytkownik
    • Moja stronka
Odp: Powitanie chlebem i solą....
25 lutego 2009, 17:21
Ja też sobie nie wyobrażam, by to kelnerzy robili... Przywitają nas na pewno rodzice:-)

Offline lovelusia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: Już razem ;*
Odp: Powitanie chlebem i solą....
26 lutego 2009, 13:03
A u nas właściciel lokalu :)


Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Odp: Powitanie chlebem i solą....
27 lutego 2009, 14:05
Czyli z tego wniosek, że większość z Was będzie witana przez Rodziców:)

Offline buraczek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.06.2009
Odp: Powitanie chlebem i solą....
27 lutego 2009, 17:09
a mnie się wydaje że powitanie powinno być przez gospodarzy lokalu/restauracji a nie przez rodziców... rodzice mogą nas powitać w swoim domu. dla mnie to trochę dziwne, nie byłam na weselu na którym chlebem i solą witaliby rodzice. spotkałam się też z tym, że na weselu powitanie prowadził wodzirej. kwestia dogadania.

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Odp: Powitanie chlebem i solą....
27 lutego 2009, 23:40
Zadałam to pytanie, ponieważ na wszystkich weselach na których ostatnio byłam, Młodych witali gospodarz/właściciel lokalu- a u Was jak wynika z odpowiedzi witać będą rodzice. A my wciąż się wahamy :)

Offline Netula Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.10.2007
Odp: Powitanie chlebem i solą....
27 lutego 2009, 23:45
u nas witali kelnerzy ( dzieci wlasciciela)

Offline michasia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.05.2009
Odp: Powitanie chlebem i solą....
28 lutego 2009, 14:09
kiedyś raczej witali rodzice,a  teraz jak wiekszośc robi w restauracji to wita ktoś z obsługi/właścicieli lokalu. rodzice sa tak jak goście zajęci witaniem młodych, a nie bieganiem po sali i pytaniem gdzie ten chleb, bo młodzi ida.

Offline margeritta Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19 czerwca 2010
U mnie zdecydowanie Rodzice, nigdy nie byłam na ślubie na którym były to inne osoby, w moich rodzinnych stronach też jest taka właśnie tradycje, więc przy niej zostaniemy.

Offline eliza_82 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.09
u nas na Podkarpaciu zwyczajem jest, że to rodzice, zwłaszcza matki witaja młodych chlebem, solą i wódka lub wodą.  Z kolei na śląsku cieszyńskim widziałam, że robili to kelnerzy, z kolei na Warmii robili to świadkowie

Offline margeritta Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 19 czerwca 2010
co kraj to obyczaj  :)

Offline Castia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: sierpień 2009
u nas będę to rodzice
mam nadzieję ;D

Offline hebdzia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 30.08.2008
u nas witali rodzice ;D
ale widziałam jak witaja kelnerzy i właściciele jednak najwięcej urolu maja dla mnie powitania przez rodziców

Offline eliza_82 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 26.09.09
a u nas też rodzice będą nas witać chlebem i solą

Offline ajka85 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21.08.2010
nie wyobrazam sobie zeby mnie ktos inny wital niz rodzice...

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Ja też nie dopuszczam mysli, aby Młodych witała osoba obca, bo taką osobą jest przecież kelner, kierownik sali czy też właściciel. Oni mogą witać ( oczywiście bez soli i chleba) gości weselnych. Młodzi powinni być przywitani przez Rodziców.

Offline ineeze Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 2o.o6.2oo9 :serce:
Moim zdaniem logicznie byłoby, gdyby np. rodzice witali młodych jeśli wesele organizowane jest w domu któregoś z małżonków. W restauracji bądź domu weselnym powinien raczej witać gospodarz owej sali, ale ile ludzi tyle poglądów:)

Offline buraczek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 27.06.2009
ineeze jestem dokładnie takiego samego zdania jak Ty! też mi się wydaje, że powitanie powinno być przez gospodarzy danego miejsca- w naszym przypadku są to właściciele restauracji lub gospodarz wesela i nie widzę w tym nic złego czy dziwnego.

Offline lovelusia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: Już razem ;*
ineeze i buraczku

ja także się z tym zgadzam.
Początkowo chciałam by witali nas rodzice , jednak z czasem gdy to przemyślałam doszłam do wniosku, że powinien witać właściciel lokalu w którym robimy wesele,

chyba że...

wesele odbywa się w domu rodzinnym któregoś z młodych, bądź też remizie (tzw rybaczówkach, salach na ogródkach działkowych itp. ) gdzie nie ma stałej obsługi.. Wtedy to już od młodych zależy czego chcą - kto ma ich witać... (czy rodzice czy kelnerki z obsługi którą sami sobie załatwią) ;)



Offline Emiliana Kobieta

  • użytkownik
Odp: Powitanie chlebem i solą....
27 października 2009, 17:42
JA jestem z tej grupy, która uważa, że witać powinni rodzice. To ich funkcją jest powitanie młodych
Przecież te powitanie ma wymiar symboliczny, niezależny od tego, gdzie organizujemy wesele. A gospodarzami uroczystości weselnej (i jej organizatorami) tradycyjnie byli rodzice. Właściciel sali tylko nam wynajmuje miejsce i zapewnia posiłki, a cała organizacja spoczywa na rodzinie par młodych (czyli tak czy inaczej oni są gospodarzami przyjęcia).

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: Powitanie chlebem i solą....
27 października 2009, 17:45
JA jestem z tej grupy, która uważa, że witać powinni rodzice. To ich funkcją jest powitanie młodych
Przecież te powitanie ma wymiar symboliczny, niezależny od tego, gdzie organizujemy wesele. A gospodarzami uroczystości weselnej (i jej organizatorami) tradycyjnie byli rodzice. Właściciel sali tylko nam wynajmuje miejsce i zapewnia posiłki, a cała organizacja spoczywa na rodzinie par młodych (czyli tak czy inaczej oni są gospodarzami przyjęcia).


Brawo :brawo_2: Identycznie myślę :)

Offline aganiok Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: cywilny - 26.06.2009             koscielny - 26.06.2010
Mam do was pytanko.

Co u was się robi/robiło później z tym chlebkiem?

 Słyszałam że niektórzy dzielą się tym chlebem ze wszystkimi gośćmi, trochę ciężko mi sobie wyobrazić jak to może wyglądać. U mojego kuzyna ten chlebek został pokrojony i położony na stole wiejskim i cały został zjedzony.

Offline ajka85 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21.08.2010
na weselu mojej siostry chlebek takze byl polozny na stole wiejskim i stamtad kazdy mogl sobie go wziac i sprobowac

Offline Kankonka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12 czerwiec 2010 r.
a jak ktoś nie ma wiejskiego stołu? jakieś pomysły?

Offline ajka85 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21.08.2010
- wziac do domu a pamiatke
- poprosic o pokrojenie i wylozenie do innego pieczywa

Offline aganiok Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: cywilny - 26.06.2009             koscielny - 26.06.2010
Może po prostu podzielić na kawałki i położyć gdzieś na stole, tak w centrum, koło młodych...

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
nas będą witać rodzice. szczerze mówiąc pierwsze słysze że to robia kelnerzy lub właściciel.......  :drapanie:

zwłaszcza, że tyle co pamiętam mama młodej przy powitaniu zadaje pytanie "co wybierasz - chleb, sól czy pana mlodego?" a młoda odpowiada "chleb, sól i pana młodego, żeby zarabiał na niego"
i wtedy z życzeniami rodziców na nową drogę życia młodzi zjadają kawałek chleba z solą i popijają wodą / wódką (tak jak sie trafi kieliszek  ;D )

a chlebek zabiera sie do domu - tak przynajmniej u nas jest

Offline grac12 Mężczyzna

  • nowicjusz
Witać młodą parę powinni rodzice a dokładniej matka pani młodej.  Wywodzi się to jeszcze z tradycji, że to rodzice pani młodej wyprawiali wesele.
A osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji żeby młoda parę powitała obsługa restauracji, jeszcze się nigdy z czymś takim nie spotkałem.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Ja się akurat spotkałem z taką formą powitania, ale nigdy mi się ona nie podobała.