e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Zafarbowane pranie  (Przeczytany 24959 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Zafarbowane pranie
20 kwietnia 2008, 14:31
Dziewczyny macie jakies sposoby na odratowanie zafarbowanego prania ?
Maly zmusil mnie do wlaczenia pralki ( mega kupsko po sama szyje :P ) i wrzucajac pranie nie zauwazylam ze wrzucam cos czerwonego ( a skpecjalnie to odlozylam na bok ) no i z mojej bialo-czarnej bluzeczki wyszla czarno rozowa :(. A mialam ja na sobie tylko 1 raz :(
Piore ja raz jeszcze moze to cos da. Czy jedynym rozwiazaniem procz jej wyrzucenia jest jej zafarbowanie barwnikiem do tkanin ? Dodam ze nierowno sie zafarbowala wiec w takiej chodzic nie bede. Obawiam sie tez ze jak ja sama farbowac bede tez wyjdzie nierowno.

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Odp: Zafarbowane pranie
20 kwietnia 2008, 18:34
ja jak coś niechcący zafarbuję, to próbuję to sprać pod zimną wodą.. czasem się udaje (zależy od materialu)...ale generalnie z raz zafarbowaną rzeczą niewiele da się zrobić  :(

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Zafarbowane pranie
14 sierpnia 2008, 08:08
a może jakiś odplamiacz do kolkorów...?
próbowałaś czegoś...?
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Odp: Zafarbowane pranie
14 sierpnia 2008, 08:54
nie wiem czy to coś pomoże, ale możesz spytać się w jakiejś pralni chemicznej
"nie można przestać pragnąć dziecka, tak samo, jak nie można przestać oddychać"


Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Zafarbowane pranie
14 sierpnia 2008, 09:11
ja tam wrzucam do mega gestego koktajlu z  płynu do prania białych rzeczy i vanischa wybielacza lub zwykłego.
Udało mi sie kilka rzeczy tak odratować.
Mocze w misce ze dwie doby od czasu do czasu wymieniając składniki koktajlu
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline megan Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Odp: Zafarbowane pranie
14 sierpnia 2008, 09:22
metoda jak u Lilian - bywa ze skutkuje ...
domowe farbowanie tez moze byc rozwiazaniem :)

Offline isiaczek Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: Long time ago ;D
Odp: Zafarbowane pranie
14 sierpnia 2008, 10:51
Ja wielokrotnie uratowałam zafarbowane pranie w następujący sposób:
wyciągnęłam mokre pranie z pralki i odkryłam że białe rzeczy zrobiły się seledynowe. Winowajcą była zielona koszulka tatusia. Niewiele myśląc nalałam do miski wody, dolałam ACE (cytrynowa świeżość - niech to szlag...3 dni mi ręce cuchnęły tą "świeżością") i wrzuciłam zafarbowane ciuchy. Poleżało pół godziny, godzinkę i wyciągnęłam rzeczy w takim stanie, w jakim je wrzucałam do pralki. Potem jeszcze raz wrzuciłam je do prania (tym razem bez koszulki tatusia) aby wytępić smród ACE i po kłopocie. Ja dotąd na świeżo pofarbowane rzeczy (jeszcze mokre) pomagało. Gorzej gdyby pranie w takim stanie wyschło, wtedy raczej niewiele da się zrobić.

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Odp: Zafarbowane pranie
15 sierpnia 2008, 09:31
Senkju :)
No niestety wybielacze wszelkiej masci odpadały bo bluzka byla bialo czarna. Pogodzilam sie z jej strata i postanowilam zafarbowac farbnikiem do tkanin przy czym niektore miesjca "zakrecilam" nitka biala i teraz na tym czerwonym ma takie biale kwiatki :)